Za nami kolejny marsz po beret. W edycji z 2018 uczestniczyli przedstawiciele  Fire Team SAS, 40RMC Bravo Coy z Bydgoszczy oraz my Patrol Platoon.
mm18.jpg

Impreza odbywa się w sobotę i generalnie jest to marsz z plecakiem. Ale w piątek jest ta chwila gdzie uczestnicy sie pojawiają i mamy chwilę dla siebie. Podobnie jak w roku ubiegłym siedzieliśmy przy ognisku i opowiadaliśmy o swoich dokonaniach i misjach na których wspólnie byliśmy. Niestety pogoda troche nam zrobiła numer - mocny wiatri chwile potem burza z ulewą - i sprawiła że przenieśliśmy się w suche miejsce - domu.

mm18a.jpg
Stałym punktem marszu stały sie Wzgórza Utraconych Nadziei wypadaja w połowie i jest to prawdziwy test morale oraz wytrzymałości naszych organizmów. Po nim udajemy sie na Tamę gdzie nabieramy odrobinę odpoczynku.
Udajemy się w dalszą drogę i do czoła kolumny do prowadzącego dochodzi komunikat o awarii. Mamy problem z jednym z uczestników a dokładnie jego kostką.
Następuje zmiana planów marszu - mamy zrobioną więcej niż połowę zaplanowanej trasy - sprawdzamy jak szybko możemy dojśc do punktu podjęcia i na niego sie kierujemy. Pozostawiamy pod medyczną opieką kontuzjowanego a sami udajemy się do bazy by dokończyć marsz.
mm18b.jpg
Morale średnie ale kontynuujemy bo teraz mamy ważny cel - odbiór z terenu rannego. Wszystko się dobrze kończy, docieramy do bazy by po chwili wysłać Medivac który wraca z kompletem. Rozluźnienie po marszu, wręczenie dyplomów i gratulacji. Ognisko i rozmowy do nocy.
mm18c.jpg
 
Gratulujemy jeszcze raz uczestnikom i tym co ukończyli jak widac nasz trudny marsz.
Zapraszamy za rok.
 
w/g cząstkowych zapisów z GPS - długość trasy to 16,2 km